SPRAWOZDANIE ZA 2014r


 

 

                              SPRAWOZDANIE Z PRACY KTG ‘WIERCHY’ W ROKU 2014

                                                                                    

 

Liczebność KTG „Wierchy”

 

Klub nasz jest najliczniejszą grupą turystyczną podlegającą Oddziałowi PTTK Marynarki Wojennej w Gdyni. Na dzień 31 grudnia 2013 stan osobowy Klubu wynosił 106 członków, plus jeden członek wspierający.  

     Z dniem 1 stycznia 2014 roku, doceniając dotychczasowy wieloletni wkład pracy w rozwój i osiągnięcia turystyczne klubu, Zarząd KTG „Wierchy” podjął decyzję o przywrócenie członkostwa koleżankom Barbarze Oses i Urszuli Błochowiak. Jednocześnie czasowo zawieszono członkostwo Annie Brzostowskiej z uwagi na długotrwałą chorobę, nie rokującą poprawy stanu zdrowia. Skreślono także z listy członków Czesława Wróblewskiego, za nieopłacanie składek i brak udziału w życiu klubu.

       W mijającym roku przyjęliśmy w nasze szeregi dwóch młodocianych turystów: 6-letniego Tymona Potrykusa, syna naszych klubowiczów, Agnieszki i Piotra, a zarazem wnuka Henryki i „wierchowego Ojca” Leonarda Budniaków; drugim nowo przyjętym członkiem jest 10-letni Michał Wacewicz, wnuk naszych zasłużonych turystów Mirosławy i Henryka Wacewiczów. Obaj chłopcy są wytrawnymi wędrowcami po górach i nizinach, a ich obecność w klubie przyczyni się wydatnie do odmłodzenia naszych szeregów i obniżenia średniej wiekowej.

    Ze smutkiem musimy odnotować, że pożegnaliśmy 2 naszych członków. 29 czerwca zmarł po ciężkiej chorobie nieodżałowany Henryk Gawinek, a 14 listopada odszedł nagle na wieczną wachtę Jerzy Grzączkowski, którego jubileusz 65-lecia urodzin obchodziliśmy w lutym br.

 

Kontynuując sprawozdanie informuję, że Klub „Wierchy” na dzień dzisiejszy liczy w dalszym ciągu 106 członków plus jeden członek wspierający. Wśród naszych sympatyków mamy kilka osób, które biorą od dłuższego czasu czynny udział w życiu Klubu. Spośród nich należy wymienić Elżbietę Pachucką i Reginę Pakur.

 

Zebrania w roku 2014

 

W roku 2014 odbyliśmy 12 miesięcznych zebrań, w tym dwa plenerowe:

 pierwsze - 6 listopada po zakończeniu wieczornicy zaduszkowej, i drugie w dniu   06.12.2014r.        

 

 Frekwencja w zebraniach miesięcznych kształtowała się średnio w granicach 50 procent ( najwięcej 55, najmniej 34 członków). Z satysfakcją musimy tu wymienić 6 osób, które były na wszystkich zebraniach.  Są to: Leonard Budniak, Lucyna Gierej, Zofia Jaśniewska,  Wacław Nadstawny oraz Krystyna i Henryk Suligowscy. Dziesięć osób opuściło tylko jedno zebranie

Uczestnictwo w zebraniach utrzymało się na poziomie ubiegłego roku, na co wpłynęło niewątpliwie dogodne miejsce zebrań, znajdujące się na parterze, co dla ludzi, mających problemy z wchodzeniem po schodach, nie jest rzeczą obojętną. Ponadto po zebraniach była możliwość nabycia na miejscu kawy herbaty czy  innych  napojów, co sprzyjało kontynuowaniu tematów turystycznych w prywatnych i swobodnej atmosferze.

        Mimo naszych apeli nadal są wśród nas osoby, których kontakt z klubem ogranicza się jedynie do opłacenia składek oraz uczestnictwa w atrakcyjnych wycieczkach.

 

Wycieczki

 

Na rok 2014 w planie przedsięwzięć klubu przewidzieliśmy 30 imprez, wycieczek i spacerów własnych oraz innych organizatorów, w których zwyczajowo „Wierchy” biorą udział. Plan zrealizowano w całości, z drobnymi zmianami, ba, nawet rozszerzono o kilka nieplanowanych imprez, na których również „zaistnieliśmy”. Miały one różny charakter - niektóre wesoły, inne poważny a nawet smutny. W sumie odbyły się  33 takie spotkania, w tym 4 jednodniowe krajowe wycieczki autokarowe :

1.- do Parku Egzotycznego w Tuchlinie ,oraz na spotkanie z zajączkiem w  gospodarstwie agroturystycznym w Kiełpinie,

2.-  do Malborka, by zwiedzić zamek krzyżacki i odbyć rejs Nogatem do Białej Góry,

3.-  do Lęborka na spotkanie z przeszłością i  do Parku Edukacyjnego w Sarbsku

4.-  do Skansenu Etnograficznego we Wdzydzach Kiszewskich i  na zakończenie lata do Garczyna.

 W maju  41 osób, w tym 33 naszych członków uczestniczyło w czternastodniowej   wycieczce zagranicznej  po Bawarii.

 

         Z podsumowania uczestnictwa naszych członków w wycieczkach wynika, że najaktywniejszymi „wędrowcami” oraz uczestnikami okolicznościowych spotkań  byli:

 

 Krystyna Przybylska (22 spotkania), Leonard Budniak  i Wojciech Augulewicz  po 21, Jerzy Przybylski (20) i Gertruda Trella (15)

 

Jest też prawie 13-osobowa grupa członków, która uczestniczyła w organizowanych imprezach ponad 10 razy.

       Należy tu wspomnieć, że  zaistnieliśmy także w centralnych imprezach. 11 osób uczestniczyło w Centralnym Zlocie Turystów w Toruniu, trzy w Rajdzie Rodzinnym w Krynicy, dwie w Rajdzie Górskim „Sudety 2014”.

        Są wśród nas organizatorzy imprez turystycznych poza naszym środowiskiem, np. Jolanta i Kazimierz JANICCY prowadzą spływy kajakowe, Ewa PURSKA, będąca sołtysem wsi Pierwoszyno, działa w Kaszubskim Zrzeszeniu Pomorskim. Na dożynkach  we wrześniu br. otrzymała Nagrodę Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi za osiągnięcia w zakresie wdrażania postępu w rolnictwie,  rozwoju wsi i rynków rolnych. Zygmunt MISZEWSKI wydał album fotograficzny „Rybacy i stara przystań w Mechelinkach”  oraz opracowanie „Zarys dziejów Ziemi Kosakowskiej”. Za  tworzenie, upowszechnianie i ochronę kultury otrzymał od Ministra Kultury  i Dziedzictwa Narodowego odznakę „Zasłużony dla Kultury Polskiej”.

 

Zdajemy sobie sprawę, że są członkowie, którym stan zdrowia lub sytuacja rodzinna utrudnia uczestnictwo w naszych imprezach, ale są też osoby, które bez uzasadnionych przyczyn wzięły udział  tylko w 1 – 2 imprezach, a są i takie, które  zlekceważyły nasze spotkania.

 

         Tym większe słowa uznania należą się Ani KRASICKIEJ, której stan zdrowia w minionym roku uniemożliwił wspólne z nami wędrowanie, ale starała się nie zrywać z nami kontaktu i często przyjeżdżała na zakończenie imprez, by pobyć w naszej wspólnocie.

Mamy też wśród nas dwoje długoletnich, zasłużonych turystów: Eleonorę DELEWSKĄ i Tadeusza WIŚNIEWSKIEGO, którzy, pokonując słabości– starali się przebywać chociaż część tras. Za ten upór i zaciętość należą im się duże brawa.

Kontakt  telefoniczny utrzymują z nami Fredzia PYZIK  oraz Maryla i Stefan PENKOWIE, by na bieżąco  chociaż w ten sposób uczestniczyć w życiu naszego klubu.

Realizacja wszystkich  zaplanowanych przez nas przedsięwzięć nie byłaby możliwa bez pomocy naszych wypróbowanych członków, na których zaangażowanie Zarząd  może zawsze liczyć. W pierwszej kolejności wymienić tu musimy Członka Honorowego PTTK, naszego wyrozumiałego Ojca, LOLKA BUDNIAKA, którego doświadczenie turystyczne jest dla Zarządu nieocenione.

Dziękujemy Maryli GRZĄCZKOWSKIEJ  i Wojtkowi AUGULEWICZOWI za dokumentowanie fotograficzne naszych imprez, Jerzemu PRZYBYLSKIEMU za prelekcje w czasie wycieczek, Zygmuntowi MISZEWSKIEMU za  oprowadzanie nas po swoim regionie, Eleonorze DELEWSKIEJ za pomoc w opracowywaniu programów wycieczek, Henrykowi SULIGOWSKIEMU za nagrywanie imprez i sporządzanie płytekaudio-wizualnych z naszych wycieczek i spotkań, , Zbyszkowi WYSOK za prowadzenie strony internetowej „ktgwierchy” a Oli KASZUBIE I Eli ŁYNCE za powielanie przekazywanych Wam planów i programów wycieczek. Cieszymy się, że mamy wśród nas takich turystów jak Ewa i Leszek PURSCY, którzy pomogli zorganizować „Sobótki” na placu w Pierwoszynie oraz Walentynki w „Checzy Kaszubskiej” w Kosakowie, włączając się wydatnie  w przygotowanie i przebieg organizowanych tam przez nas imprez.

         Dziękujemy Eli i Janowi CICHOCKIM, Asi NACZK i Zygmuntowi OSTROWSKIEMU za pomoc w organizacji wycieczki do Filharmonii w , Wejherowie, Dance WOJAK za przyjęcie nas na swojej działce w Górze, Bogumiłowi FILIPKOWI za zainicjowanie w czerwcu i oprowadzanie grupy po wystawie zebranych przez siebie medali pt. „Sport od starożytności do współczesności”, Lidce REYMANN za włączenie się w realizację wycieczki po Zaspie, Urszuli BENDELEWSKIEJ ,  Maryli SZRAMOWSKIEJ  i Oli  KASZUBIE za  Malbork,  Zbyszkowi WOJCIECHOWSKIEMU, Stefanowi CZARNECKIEMU  i  Krysi PRZYBYLSKIEJ za trafne uwagi i podpowiedzi dotyczące planu pracy, Aldonie WOJTASIK, za blachy ciast, które przywozi aż z Elbląga oraz wszystkim pozostałym paniom, które wzbogacają nasze spotkania swoimi wypiekami i bogatą zawartością przynoszonych „koszyczków”.

 

         Wielkie dzięki Wam wszystkim, bo bez Waszej pomocy Zarząd Klubu sam nie byłby w stanie zrealizować wielu zamierzeń.

 

                                                  Sekretarz KTG „WIERCHY”

             Jadwiga Augulewicz